Tłuszcz mogę jak na Atkinsie, a węglowodany niezabrane?
Białka nie nadmiar jak bylo na Dukanie, a lepsze tluszczu spalanie?
Kalorii więcej jak w Kopenhaskiej, a lepszy wynik gdy na wadze się stanie?
Wariacji posiłków bez ograniczeń i jeszcze schudnę przy takiej zmianie?
I balast swój zrzucę czy dania proste w 5 minut, czy zabawa w gotowanie?
Zjem po obiadku deser i nadal efekty są zauwazane???
Czy ćwiczę do tego, czy nie ćwiczę, to i tak me starania są nagradzane??
Bez żadnej chemii w żywności i bez sztuczności, a większe się radowanie?
Mięsa nie unikanie a nadal organizmu się oczyszczanie??
Zmienianie rozmiaru na mniejszy a głodu nieodczuwanie??
I to wszystko gdy ma się obfite posiłki, a nie tam jakieś skubanie??
Dieta to w ogóle, czy życie, czy jakieś czarowanie???
Odpowiedź prosta- To tego co nie szkodzi ciagłe wybieranie :)
"...W diecie WOO nie skupiam sie na ilosci przyjmowanych i spalanych kalorii, tylko na procesach ktore pomagaja badz przeszkadzaja w spalaniu tluszczu. Kazdy sam komponuje sobie posilki, ktore chce w danym dniu spozyc. Jedynie musi przestrzegac zasad aby spozywac TYLKO wybrane przeze mnie produkty  i TYLKO w okreslonej przeze mnie kompozycji  Nie trzeba zatem katowac sie nielubiana brukselka czy  watrobka, a zamienic je na bardziej lubiane produkty ze swojej listy..."

Strona zbudowana z Kopage
← Zbuduj swoją teraz
Znajdź nas na Facebooku
Powered by Kopage